Etykieta

Tekst pochodzi ze strony www.orkon.org.

Larp jest specyficzną formą rozrywki. Posiada własną konwencję i swoje zasady. Jedno i drugie zmienia się w zależności od konkretnej gry – ale istnieją niepisane reguły, które obowiązują zawsze, każdego i na każdej grze. Są to wypracowane przez lata wspólnej gry i obozowania: etykieta larpowa oraz zasady larpowego BHP, porządkujące wszystkie kwestie, których nie sposób zawrzeć w tradycyjnie rozumianej mechanice gry. Ten tekst ma za zadanie przybliżyć początkującym graczom (oraz przypomnieć tym bardziej doświadczonym) podstawowe zasady kultury i bezpieczeństwa na larpie. Oczywiście żaden artykuł nie zdoła omówić wszystkiego i ostatecznie to od rozsądku uczestników i ich dobrej woli zależy, czy wszyscy będą dobrze bawić się w czasie trwania larpa.

Wszystko zaczyna się jeszcze przed grą. Sprawdź, czy zabrałeś ze sobą rzeczy potrzebne na larpa, czy twoja broń ma niezbędny atest, czy namiot jest zabezpieczony przed deszczem i czy zostawiłeś wszystko to, czego nie będziesz używać (np. telefon i portfel bezpieczniejsze będą w namiocie, gdzie nie straszne im rozbicie na kawałki mieczem, błoto lub deszcz). Jeżeli źle się czujesz, za dużo wypiłeś lub po prostu nie masz humoru – nie idź na larpa. Poinformuj jednak o swojej decyzji organizatorów. Jeśli już idziesz na grę – nie spóźnij się, nie lekceważ spotkań informacyjnych przed grą i postaraj się rozstrzygnąć wszystkie swoje wątpliwości u organizatorów jeszcze przed rozpoczęciem zabawy.

Kiedy już wejdziesz na grę, od chwili jej rozpoczęcia staraj się jak najlepiej odgrywać swoją postać. Jeśli nie musisz, nie używaj przedmiotów, których nie ma w świecie gry, albo staraj się to robić jak najbardziej dyskretnie (dotyczy to zwłaszcza palenia papierosów i używania telefonów komórkowych). Jeżeli zauważysz, że komuś zdarzyło się wypaść z roli (np. zwrócił się do kogoś jego prawdziwym, pozagrowym imieniem), zwróć mu uwagę, że „wyjątkowo dziwnie się dzisiaj zachowuje” – najlepiej zrób to tak, by nie psuć nikomu klimatu. Staraj się zignorować osoby, których nie ma w grze – organizatorów, przypadkowych widzów czy fotografów. Pamiętaj, że niektóre czynności nie są do końca częścią gry. Jeżeli ktoś musiał akurat wyskoczyć w krzaczki, nakarmić niemowlaka albo zażyć jakieś lekarstwo, taktownie jest poczekać, aż skończy.

Staraj się jak najlepiej odgrywać swoją postać, ale nie zapominaj, że larp to zabawa i wszyscy jesteśmy graczami mającymi swoje fizyczne i psychiczne granice, których nie wolno przekraczać.

Przede wszystkim staraj się nie sprawiać nikomu bólu, nie mówiąc już o jakichś poważniejszych obrażeniach. Larp to gra i nie musisz naprawdę zatłuc przeciwnika swoją bronią, żeby go pokonać. Zwłaszcza, że obok potężnych chłopów w pełnych zbrojach, na terenie gry zdarzają się też drobne nastolatki w przewiewnych sukienkach, kobiety w ciąży i niepełnosprawni – okładając ich „bezpieczną” bronią, możesz zwyczajnie zrobić im krzywdę. Powstrzymaj się też od ciosów w głowę, krocze i po palcach, unikaj brutalnych natarć, uderzeń tarczą, kopnięć czy ciosów pięścią. Ograniczone elementy zapasów są zwykle dopuszczalne, o ile wszyscy uczestnicy się na to godzą; nie wolno rzucać przeciwnikami o drzewo ani wyłamywać kończyn. Jeżeli musisz kogoś związać lub zakneblować – zrób to tak, żeby gracz (nie postać) mógł się bez trudu uwolnić. Bez względu na to, co by się działo, jeżeli ktoś woła „NO-PAIN”, natychmiast puść go, przestań bić, odłóż na ziemię – żarty się skończyły i właśnie robisz komuś krzywdę. A – i jakby przyszło ci na myśl, żeby wykopać dół-pułapkę, zeskoczyć na kogoś z drzewa, albo zepchnąć ze skałki – po prostu tego nie rób. Proszę.

Podobnie sprawy mają się z atakami psychicznymi. Dyskusje na larpach bywają ostre, a stosunki między postaciami – zawiłe. Zdarza się, że trzeba kogoś obrazić, nawet poniżyć. Wszystko jednak powinno odbywać się w granicach rozsądku. Po raz kolejny – larp to zabawa i tak, jak nie przychodzi się na niego, by służyć komuś za worek treningowy, tak też nieczęsto zdarza się, by ktoś chciał przez całą grę robić za popychadło i znosić cudze obelgi i upokorzenia. Łatwo jest zranić cudze uczucia albo zepsuć komuś humor, a nie o to przecież w tej rozrywce chodzi.

Szczególnie delikatnie należy zachowywać się w kwestii seksu. Seks istnieje i nie ma powodu, żeby to ukrywać. Ludzie uprawiają seks – postacie na larpach czasami także. Nie każdy jednak chce lub potrafi taką scenę odegrać. Tak samo, jak nie każdy musi mieć ochotę, żeby ją oglądać. Nie mówiąc już o tym, że na grze zdarzają się osoby niepełnoletnie. Przyjętym standardem jest, by czynności seksualne przedstawiać symbolicznie, poprzez… głaskanie się nawzajem po dłoniach. Brzmi to być może trochę komicznie, ale naprawdę pozwala oszczędzić sobie i innym wielu krępujących sytuacji.

Osobną sprawą jest popełnianie przez postacie wszelkiego rodzaju uchybień w prawie. Zanim popełnisz „przestępstwo”, zastanów się chociaż przez sekundę, czy faktycznie leży ono w naturze twojej postaci. Większość rozumnych istot – żyjących  w jednym z wielu światów – posiada moralność i sumienie, została wychowana w pewnej tradycji i generalnie rzecz biorąc – ma opory przed popełnianiem poważniejszych przestępstw. Drobne grzeszki zdarzają się wszystkim, ale nie każdy jest wystarczająco zwyrodniały, żeby popełnić bez wahania poważną kradzież, szabrować przedmioty znalezione przy krwawiących zwłokach, torturować, gwałcić i mordować. Większość z nas w życiu nie popełniła żadnego z wymienionych czynów i nawet mając okazję, prawdopodobnie nie byłaby w stanie porwać się na coś podobnego. Z postaciami w grze jest podobnie. Wiadomo, że zdarza się walczyć i kogoś zranić – nawet zabić, ale naprawdę mało kto planuje morderstwo z zimną krwią, potrafi poderżnąć gardło śpiącej osobie, a potem jeszcze przetrząsa kieszenie wykrwawiającej się ofiary w poszukiwaniu kilku miedziaków i ćwiartuje zwłoki, żeby ukryć je w lesie. To jest chore. Jeżeli twoja postać nie jest naprawdę złym, okrutnym sukinkotem, nie szabruj wszystkiego, co popadnie, nie wydłubuj przesłuchiwanym oczu, nie dobijaj rannych… Serio. Chociażby dlatego, że dobijając postać, kończysz raz na zawsze jej historię i wszystkie związane z nią wątki. Pozostawiając postać przy życiu, albo nawet pomagając jej wykaraskać się z ran, pokazujesz, że masz sumienie – i pozwalasz historii rozwijać się, tworząc nowy wątek, nową więź między postaciami. Gwałt (straszne słowo, unikane wśród larpowców niczym ogień) jest chyba najtrudniejszą kwestią do omówienia – i potworną zbrodnią. Odpuść sobie. Tak po prostu. A jeśli już musisz – przedyskutuj to bardzo dokładnie z nieszczęsną ofiarą, koniecznie w obecności organizatora. I nie odgrywajcie tego: pogłaszczcie się po łapkach i miejmy to za sobą. Lepiej jednak po prostu tego nie robić. Serio. Są inne rzeczy do roboty na grze.

Uff, ciężki temat. Dobrze, że mamy to już za sobą. Przejdźmy do trochę lżejszych kwestii (ale wcale nie mniej ważnych).

Parę zdań o stosunkach międzyludzkich. Pamiętaj, że larp to nie gra komputerowa, tutaj nie ma głównego bohatera – każdy chłop i każdy arcymag są tak samo ważni. Nie staraj się ukraść show, być we wszystkim pierwszy i najlepszy. Masz postać, więc rób swoje i pozwól innym także rozwinąć skrzydła odgrywanych przez nich bohaterów. Twoja drużyna, tudzież twoi przyjaciele, także nie są lepsi od innych. Staraj się grać z każdym, każdemu zapewnić jak największą radość z gry – to do ciebie wróci. Jeżeli ludzie będą się w twoim towarzystwie dobrze bawić, będą do ciebie wracać i pomogą ci, kiedy będziesz tego potrzebował. W wypadku, gdy twoja postać znajduje się w określonych stosunkach z innymi – jest czyimś mężem, podwładnym albo przełożonym – staraj się respektować tę hierarchię i nie burzyć jej bez wyraźnego powodu, inaczej cała grupa straci na wiarygodności. Z łamaniem obietnic, umów i przysiąg jest tak, jak ze wspomnianymi wcześniej przestępstwami – nie każdemu przychodzi to z równą łatwością. Podobnie jak nie każdy ma dość odwagi, żeby stanąć oko w oko z wielkim potworem, albo rzucić się na miecze grupy niebezpiecznych łotrów. Żyj – i pozwól żyć innym. Graj – i pozwól grać innym. Nie staraj się „wygrać” larpa, bo nie o to tutaj chodzi.

Następną kwestią jest sprawa mienia. Jeżeli coś komuś kradniesz – fizycznie zabierasz przedmiot, który nie należy do ciebie – poinformuj o tym organizatora, on dyskretnie uprzedzi o tym „ofiarę”. Nie chodzi o to, żeby cię zdekonspirować, ale o to, że biedaczysko może szukać skradzionego przedmiotu w przekonaniu, że go zgubił, albo zamartwiać się, że został naprawdę okradziony. Jeżeli kogoś przeszukujesz, po prostu odegraj odpowiednią scenkę, ewentualnie powiedz jeszcze, gdzie dokładnie sprawdzasz (np. szukam wydrążonej skrytki w obcasie) i poproś, żeby przeszukany oddał ci to, co chowa – będzie dużo prościej i o niebo taktowniej, niż pchać komuś ręce do kieszeni. Pod żadnym pozorem nie niszcz niczego, co nie należy do ciebie i względem czego nie jesteś pewien, że możesz zniszczyć. Dotyczy to kostiumów i rekwizytów, w które gracze wkładają swój czas oraz pieniądze, a także otaczającej cię przyrody. Zanim wytniesz drzewko czy rozpalisz ogień upewnij się, że możesz to legalnie zrobić, a jeśli nie masz takiej stuprocentowej pewności – lepiej po prostu to sobie darować.

Podsumowując – w czasie gry używaj mózgu, sumienia i zdrowego rozsądku. Postępuj wobec innych tak, jak chciałbyś, żeby inni postępowali wobec ciebie. Pamiętaj, że wszyscy są równi i są na grze po to, żeby się dobrze bawić. Szanuj postacie i graczy. Nie bądź dupkiem. I tyle.

A tak już poza larpem – w obozowisku też obowiązuje pewna kultura. Przyjeżdżamy z różnych regionów kraju, mamy różne zwyczaje, niekoniecznie dobrze się znamy – respektujmy się, bo spędzimy razem co najmniej kilka dni. Tak samo jak na grze, tak i w obozie szanujmy nawzajem swoje oraz konwentowe mienie – nie niszczmy namiotów, nie szabrujmy jedzenia i strojów. Odpuśćmy sobie głośną muzykę o trzeciej nad ranem i megafonową pobudkę dwie godziny później. Dla niektórych „dobrze się bawić” zawiera w sobie także „wysypiać się w miarę możliwości”. Nie zostawiajmy wszędzie wokół siebie stert śmieci, skoro mamy miejsce do ich składowania i darmowe worki. Opiekujmy się sobą nawzajem, żeby wszystkie skaleczenia zostały opatrzone, wszystkie zguby odnalezione, a wszystkie wstawione dziewczyny – położone spać we własnym namiocie.

No i zwady nie szukajmy, zwłaszcza z tymi, którzy nas zatłukli na tym czy innym larpie. Gra to gra i czasem któraś postać zginie – nie ma się o co obrażać, kiedy można obgadać najfajniejsze fragmenty gry. Szanujmy młodszych i początkujących graczy, służmy sobie nawzajem pomocą oraz radą – w końcu jedziemy wszyscy na tym samym wózku.

I na koniec – zarówno teren larpa, jak i pola namiotowego, znajdują się na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej i uczestnicy imprezy przez cały czas zobowiązani są do przestrzegania polskiego prawa tak, jak w każdym innym miejscu w kraju. W związku z tym jazda samochodem pod wpływem alkoholu, posiadanie i dystrybucja środków odurzających, zniszczenie mienia i tym podobne są zabronione i karalne. Warto o tym pamiętać, zanim zdecydujemy się na coś głupiego, bo po co psuć sobie urlop i – oby nie – życiorys. Głęboko wierzymy w waszą uczciwość, ale czasami, pod wpływem chwili, do głowy potrafią przyjść najbardziej pokręcone pomysły. Warto zachować odrobinę rozsądku.

To już chyba wszystko, co chciałem wam powiedzieć, reszta spoczywa w waszych-naszych rękach. Sprawmy, żeby Orkon był imprezą, na którą będzie się nam chciało wracać :)

 

Miłej gry

Chloru

PS. Wielkie podziękowania dla Luril, Kury, Zsa-Zsy, Sułka, Hisji i Matmisa i innych, za merytoryczne uwagi i wkład w powstanie i treść tego artykułu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *