Światło Nadziei

Autor: Wiktor „Bodvar” Łyżwa
Gdzie: do ustalenia
Kiedy: 10 stycznia 2015, godzina: 17.o0
Realia: Tolkien, negocjacje, rada wojenna
Mechanika: DKWDDK
Zapisy: wiktor.lyzwa@gmail.com lub przez priv na FB

Feanor bowiem i jego synowie wezwali wieczne Ciemności, aby ich ogarnęły, gdyby nie dotrzymali ślubów, a na świadków powołali Manwego, Varde i uświęconą górę Taniquetil, przyrzekając ścigać zemstą i nienawiścią aż do końca świata Valara, demona, elfa czy też człowieka z nie narodzonego jeszcze ludzkiego plemienia, każdą istotę dużą czy małą, dobrą czy złą, jakiekolwiek stworzenie, które zjawi się odtąd aż po kres czasu, jeśli spróbuje przywłaszczyć sobie, zagarnąć lub przetrzymywać Silmarile, należne z prawa Feanorowi i jego rodowi.

J.R.R. Tolkien Silmarillion, s.80

W owym czasie Meadhros, syn Feranora, nabrał nowej otuchy, przekonał się bowiem, że Morgoth nie jest nietykalny; świadczyły o tym czyny Berena i Luthien, opiewane w pieśniach na całym obszarze Beleriandu. Lecz Morgoth, mógł zniszczyć ich kraje jedne po drugim, chyba że Noldorowie zjednoczyli by się, zawiązali nowy sojusz i działali zgodnie. Zaczął więc Meadhros urzeczywistniać swoje zamysły zmierzające do zapewnienia pomyślności Eldarom i znane pod nazwą Ligi Meadhrosa

J.R.R. Tolkien Silmarillion, s.177

Zapowiedź:
Po Dagor Bragollach, Czwartej Bitwie, oblężenie Angbandu, siedziby Morgotha dobiegło końca. Tak końca dobiegły dni spokoju w Beleriandzie. Mogorth ścigał bezlitośnie swoich przeciwników aż za Hithlum, wyszukiwał ich kryjówki i zdobywał jedną po drugiej ich fortece. Rozzuchwaleni orkowie grasowali, gdzie chcieli, wzdłuż Sirionu na zachodzie i z biegiem Kelonu na wschodzie, i ze wszystkich stron otaczali Doriath, a pustoszyli krajtak, że nawet zwierzęta i ptaki uciekały przed nimi. Martwa cisza i zniszczenie rozchodziły się od północy coraz dalej i szerzej. Wielu Noldorów i Sindarów ujęto i zawleczono do Angbandu, gdzie mieli jako niewolnicy służyć Morgothowi swoją wiedzą i umiejętnościami. Morgoth rozsyłał szpiegów, którzy złudną postacią i kłamliwą mową zwodzili elfów i ludzi, mamili fałszywymi obietnicami nagrody, chytrymi słowy podsycali strach i zazdrość wśród ludów, oskarżali królów i przywódców o chciwość i o wzajemne oszustwa. Ponieważ klątwa bratobójczej rzezi w Alqualonde ciążyła nad Noldorami, kłamstwa te znajdowały często wiarę, a z czasem, gdy ciemności się pogłębiały, stawały się w pewnym stopnia prawdą; bo rozpacz i lęk zamroczyły serca i umysły elfów z Beleriandu.

Wśród ciemności, jakie spowiły Beleriand po Dagor Bragollach pojawił się jednak promień nadziei. Śmiałe czyny Berena i Luthien doprowadziły do odzyskania jednego ze świętych Silmarili. Tym samym pokazując, że Morgoth nie jest niezwyciężony i można mu się przeciwstawić.

Świadom tego, Meadhros, najstarszy z synów Feanora, próbuje zjednoczyć we wspólnej walce plemiona elfów, krasnoludów i ludzi. Zadanie nie jest łatwe, bowiem na wzajemnych relacjach kładą się cieniem uczynki dokonane przez Noldorów podczas ich powrotu z Valinoru. Dodatkowo, podjudzani podszeptami sług Melklora, potencjalni sojusznicy wadzą się i kłócą, zamiast zjednoczyć przeciw wspólnemu wrogowi.

Niemniej jednak, Meadhrosowi udaje się zwołać naradę wojenną. Po wielu trudach i sporach wiec zebrać się ma u podnóża góry Amon Rudh. Jednak i tu nie obeszło się bez niesnasek. Król Thingol z wyraźną niechęcią i tylko za namową swojej żony, Meliany, zgodził się opuścić Menegroth. A i to tylko pod warunkiem, że podczas wiecu nie będzie mu dane oglądać twarzy Kelegorma i Kurufina, do których pała nienawiścią. Uczucie to nie jest bezpodstawne bowiem obaj synowie Feanora jawnie odgrażali się, iż jeśli Thingol nie odda Silmarila spotka go śmierć z ich ręki. Słowa te bardzo mocno rzutują na stosunkach tak z Meadhrosem jak i Najwyższym Królem Noldorów – Fingonem, który także przybył na zjazd. Ponadto na zjeździe zjawi się król Naugrimów z Belegostu – Alaghal, wraz ze znakomitym kowalem Telcharem z Nogrodu. Ta, mimo, iż oczekiwana wizyta, jest jednak niespodzianką i wszyscy zachodzą w głowę co też mogło skłonić krasnoludów do tak dalekiej wędrówki. Swe przybycie zapowiedziała też Galadriela, ku wyraźnej dezaprobacie swego brata Orodretha. Na wiecu oczekuje się też przedstawicieli ludzi, w tym Huora i Ulfanga. Nikt jednak nie spodziewał się Sularieli, o której słuch zaginął po opuszczeniu przez elfów Nevrastu. Cóż może oznaczać jej nagłe pojawienie się. Również niespodziewanie z Fallas przybyła Earwanna, która podaje się za posłanniczkę Kirdana.

Wiec ma na celu ustalić wspólne stanowisko i strategie przeciwko rosnącej sile Morgotha. Być może to ostatnia okazja na zwarcie szeregów, zapomnienie dawnych krzywd i zniszczenie władcy Ciemności. Być może to ostatni promień nadziei dla Beleriandu.

Role:

Meadhros – najstarszy syn Feanora, władca Marchii Meadhrosa, zaprzysięgły wróg Melklora. Wytrwały strateg i wojownik. Stracił prawą dłoń w niewoli u Morgotha.
Fingon – Najwyższy Król Noldorów, rezydujący w Hithlumie. Przyjaciel i wybawca Meadhrosa.
Orodreth – po śmierci swojego brata Finroda, władca Nargothrondu. Nie przepada za Noldorami i widzi w nich sprawców wszystkich nieszczęść Beleriandu.
Thingol – jedne z przywódców elfów, który udał się do Valinoru po przebudzeniu rasy nad jeziorem Kuiviennen. Widział Drzewa Valinoru, zdecydował jednak osiedlić się w Beleriandize ze względu na miłość do Meliany. Król i władca Doriathu.
Meliana – Majarka, niegdyś służka Vardy. Zakochana w Thingolu osiadła z nim w Doriathcie, który następnie otoczyła Obręczą Meliany.
Beleg – mistrz łuku i dowódca straży Thingola. Niezrównany wojownik i oddany przyjaciel.
Galadriela – pełna zapału i werwy siostra Orodretha i kuzynka Meadhrosa. Jako jedna z nielicznych pochwalała czyn odjęcie Noldorów z Valinoru.
Suldriela – znakomita łuczniczka. Niegdyś zamieszkiwała w Nevraście, słuch zaginą po niej gdy elfy opuściły ten teren.
Earwanna – przedstawicielka Kirdana z Fallas. Nikomu wcześniej nie znana.
Morwena– żona Hurina. Piękna i dumna. Jedna z przywódczyń ludzi z Dor-lominu.
Huor – brat Hurina. Niezrównany wojownik i przywódca Ludu Halethy.
Ulfang – zaufany przyjaciel elfów, przywódca Esterlingów.
Alaghal – król krasnoludów z Belegostu
Telchar – sławny i niezrównany kowal, przedstawiciel krasnoludów z Nogordu.

Świat, realia, stroje:
Świat to dobrze znany każdemu fanowi Tolkiena Beleriand tudzież Śródziemie, a wydarzenia mają miejsce podczas Pierwszej Ery (Dawne Dni) przed Piątą Bitwą.

Źródła oczywiście nie podają, że do podobnego wiecu na Amon Rudh kiedykolwiek doszło. Co oczywiście nie znaczy że nie mogło. Jest to zabieg mający na celu ularpowienie świata. Czyli przystosowanie go do rozegrania tego konkretnego LARPa. Podobnie jak fakty, iż Thingol z Melianą wyjechali poza granice swojego królestwa, pojawienie się Morweny i Huora jako przywódców, pojawienie się osób całkowicie przeze mnie wymyślonych czy różnych pomniejszych faktów. Dlatego prosiłbym zagorzałych fanów o wyrozumiałość. Sama narada wzorowana jest na naradzie u Elronda, czyli jednej z ważniejszych scen we „Władcy Pierścieni”. Jednocześnie zapewniam, iż do tematu podszedłem poważnie i z szacunkiem do ducha dzieł Tolkiena, a o wszelkie słowa krytyki proszę na drodze prywatnej. Na pewno zostaną rozpatrzone przy rekonstrukcji ról.

Co do strojów to macie pełną dowolność. Ważne jednak jest by pamiętać o realiach świata. Z racji sporej ilości elfów, warto pomyśleć o elfich uszach, które obecnie nie jest jakoś trudno dostać. Krasnoludy oczywiście muszą mieć brody, jednak mogą one być na poziomie Thorina z Hobbita i wcale nie muszą sięgać do pasa. Aczkolwiek jest to mile widziane.

Pamiętajcie również, iż mimo mocnego nacisku na realizowanie celów, LARP ten ma przede wszystkim dostarczyć wam rozrywki i przyjemności płynącej z grania. Tak dla siebie jak i przed innymi graczami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *