Larp z elementami Jeepa? Słów kilka o gawędzie.

Niniejszy, artykuł został napisany na potrzeby larpa Uguisu no uta – Pieśń Słowika, organizowanego przez grupę Larpownia.pl na konwencie  Orkon. Będzie to czwarty z serii larpów spod znaku „Legendy Pięciu Kręgów”, jakie tam rozegramy. Gorąco zapraszamy do uczestnictwa!

SONY DSC

Larp z elementami Jeepa?

Przyglądając się dzisiejszym larpom nie da się nie zauważyć, że autorzy decydują się wprowadzać do swoich projektów coraz bardziej wyszukane sposoby uatrakcyjnienia rozgrywki. W tym celu łączą ze sobą różne formy, tak pokrewne, jak i dość odległe. Łukasz „Chloru” Kołodziej, mój przyjaciel i współtwórca wyżej wymienionej serii, wpadł na pomysł, aby połączyć tradycyjny larp  z coraz bardziej znaną formą, jaką jest Jeep. Bezpośrednim źródłem inspiracji stał się teatr.

O co chodzi?

Wyobraźcie sobie grę, w której, oprócz własnej postaci oraz wątków jej poświęconych, w dowolnej chwili możecie zostać zobligowani do spontanicznego wcielenia się i odegrania kogoś zupełnie innego: bohatera z innej opowieści, która nie jest wam do końca znana. Co więcej –  nagle całe wasze otoczenie, rekwizyty, miejsce i czas, w którym się znajdujecie przestaje mieć znaczenie. Stajecie się postaciami w nowej opowieści. Aktorami sztuki, reżyserowanej przez kogoś innego, opowiedzianej przez gawędziarza. Spontanicznie, dokładnie w ten sam sposób, w jaki toczą się rozgrywki na Jeepach. Czy to może się udać? Jak będzie wyglądać?

Słów kilka o gawędzie

Znajdująca się w dzielnicy ukiyo ochaya (herbaciarni) Shimi (紙魚) jest miejscem, w którym snuje się opowieści. Nie już któryś z odpoczywających tu samurajów zaszczycił pozostałych gości historią o rzeczach niebywałych, tajemniczych, podniosłych, ale i też prostych, delikatnych, codziennych. Wszyscy obecni zamieniali się wtedy w słuch, stając się uczestnikami legendy, która płynęła wśród papierowych ścian budynku.

SONY DSC

W trakcie larpa Uguisu no uta – Pieśń Słowika nie raz zdarzy się, że któryś z gości herbaciarni powie hasło-klucz – w tym przypadku w formie zdania: „KIITE KURE! Pragnę opowiedzieć wam pewną niezwykłą historię…”. Wówczas jeden z mistrzów gry na chwilę zatrzyma rozgrywkę, aby skupić uwagę wszystkich obecnych w przybytku na przemawiającego. Osobie tej zostanie oddana władza nad sceną, której stanie się reżyserem. To on wyznaczy spośród obecnych w ochaya aktorów, którzy zagrają w jego sztuce. Określi wyraźnie kim są, a obowiązkiem tych osób będzie odegranie przedstawionej postaci wedle podanych im wskazówek. Ściągną też maski, które jako goście mają nosić podczas wizyty w Dzielnicy Przepływającego Świata (Gracze będą nosić maski poza scenami opowieści). Gracze, którzy nie zostaną wskazani, aż do zakończenia sceny pozostaną niemymi słuchaczami opowieści. W momencie, w którym aktorzy zostaną już określeni, mistrz gry puści w ruch scenę.

Gawędziarz zaznacza pewne wydarzenia w swojej historii, ale to „jego” aktorzy je odgrywają. Wszystko powinno odbywać się z typowo japońskim minimalizmem. Niemniej, jeżeli gracz-gawędziarz ma takie pragnienie, może mówić inaczej, bardziej kwieciście. Musi jednak dać swoim aktorom swobodę interpretacji jego słów i stania się częścią opowieści. Przedstawiana historia też nie powinna zająć dłużej niż pięć, góra dziesięć minut. Gracze wrzuceni do legendy stają się nowymi postaciami z odległego czasu i miejsca, powinni być więc nie tylko ilustracją słów wypowiadanych przez gawędziarza, ale i współtwórcami. To oni wypowiadają słowa, które tylko są sugerowane przez opowiadacza:

Gawędziarz: „Wtedy też pan Bayushi wyznał miłość pani Kakita”
Aktor: „Kamiko-chan, jesteś piękniejsza niż kwiat wiśni. Od lat układam haiku, by opisać co do Ciebie czuje, lecz nie miałem wcześniej śmiałości, by powiedzieć wprost: jesteś miłością mojego życia.”

Kiedy historia dobiegnie końca, gawędziarz powinien wstać i podziękować wszystkim zebranym za wysłuchanie opowieści. Następnie wszyscy mają wrócić do właściwego czasu i miejsca, znów stając się swoimi wyjściowymi postaciami, które w rezultacie wszystkie, łącznie z aktorami, były słuchaczami historii. Gra toczy się dalej.

SONY DSC

Oczywiście, nasza metoda nie jest jedyną możliwą. Pomysł, który dopracowaliśmy wspólnymi siłami, można swobodnie modyfikować na potrzeby własnych larpów oraz innych podobnych wydarzeń, do czego zachęcamy.

Obrazek wyróżniający zaczerpnięto z wikipedii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *