Sporo „science” w science-fiction – recenzja filmu „Interstellar”

Przejdź do Sporo „science” w science-fiction – recenzja filmu „Interstellar”

Christopher Nolan dał się poznać jako reżyser kierujący się własną specyficzną wizją. Jego filmy, począwszy od tych mniej znanych, aż po kasowe przeboje, charakteryzują się przemyślanymi scenariuszami (które Nolan często pisze wspólnie z bratem) i nawiązaniami do filozofii, czy nauki. „Interstellar”, najnowszy film reżysera zwraca uwagę przede wszystkim precyzją i wiarygodnością w pokazywaniu kosmosu. Właściwie aż do finału wszystkie przedstawione w filmie zjawiska są prawdopodobne i mają swoje naukowe wyjaśnienie.

Hobbit: Pustkowie Smauga – wrażenia z przedpremiery

Przejdź do Hobbit: Pustkowie Smauga – wrażenia z przedpremiery

Zdaję sobie sprawę z tego, że ekranizacja Hobbita podzieliła tak widzów, jak i miłośników książek Tolkiena. Bo też trudno nazwać ten film po prostu ekranizacją: przychylam się do opinii, że Peter Jackson nie tyle przeniósł na ekran Hobbita książkowego, ile nakręcił prequel do filmowego Władcy Pierścieni.

Recenzja Orkonu 2013

Przejdź do Recenzja Orkonu 2013

Nienawidzę pisania recenzji. Kto był/oglądał/ruchał – ten wie, jak było. Kto nie był – ma najprawdopodobniej wyjebane, a ani jeden, ani drugi najprawdopodobniej nie będzie zgadzał się z opinią autora (moją!). A jeszcze weźcie sobie do tego taki Orkon. Skrajnie …

Recenzja: Fort 2013

Przejdź do Recenzja: Fort 2013

Co począć, gdy człowiek (załóżmy, że człowiek. Mniejsza o to, kto do jakiej rasy się poczuwa) ma kilka dni wolnych w lipcu i chciałby ruszyć po przygodę? Larpownia znalazła na to odpowiedź. Fort. Co się zmieniło? Co poprawiono? A może impreza zeszła na psy? Odpowiemy na te pytania z naszej – subiektywnej – perspektywy. Nie łudźmy się, recenzje nigdy nie są obiektywne.

Recenzja: Fort 2012

Przejdź do Recenzja: Fort 2012

Nawałnice i burze źle wróżyły konwentowi Fort. Przycupnął on w miejscowości zwanej Czyżowice i najwidoczniej odprawiono tam specjalne rytuały, które odpędziły burzowe chmury – i musiały być one najwyższej klasy, ponieważ upał, jaki towarzyszył podczas całej gry, był iście nadludzki.

Recenzja: Gabinet Luster

Przejdź do Recenzja: Gabinet Luster

Grając w pierwszą część serii larpów Narien i Arachci pod tytułem „Imaginarium”, bawiłem się naprawdę nieźle, choć miałem nieco uwag co do przygotowania i poprowadzenia samego wydarzenia. Z zadowoleniem muszę przyznać, że druga część projektu, „Gabinet Luster”, okazała się larpem – w moim odczuciu – pozbawionym wad i bliskim doskonałości.

Kod władzy – relacja

Przejdź do Kod władzy – relacja

Było [na „Kodzie władzy”] mnóstwo rzeczy, które mniej lub bardziej mnie drażniły, denerwowały, irytowały i powodowały święte oburzenie. A jednak kiedy przyjechałem potem do domu, z kacem oraz uśmiechem na twarzy, wiedziałem, że było dobrze. Wiedzcie, że jeżeli tylko będzie następna edycja larpa „Kod władzy”, będę tam.

Zapiski z bałaganu #9: Saligia

Przejdź do Zapiski z bałaganu #9: Saligia

W przedziwny sposób pominąłem w Zapiskach aż dwa LARP-y przeskakując ostatnio do czerwca i gry w klimatach Underworlda. Wśród pominiętych znalazł się jeden z najciekawszych LARP-ów dawnej Krakowskiej Grupy Larpowej, bowiem jego akcja rozgrywała się w samym piekle. Wśród bohaterów znajdziemy takie potępione dusze jak Dona Corleone, Matę Hari, czy Dalilę. Trudno o bardziej ciekawą scenerię do knucia podłych intryg i wykorzystywania nieczystych zagrań.

Recenzja: Mruczanka z Krainy Snów

Przejdź do Recenzja: Mruczanka z Krainy Snów

Drugiego lutego miałam okazję wziąć udział w kolejnym z krakowskich larpów musicalowych, organizowanym przez Narien, Markotkę i Samalaia, który swoim klimatem nawiązywał do dzieła Andrew Lloyda Webbera „Cats” oraz systemu RPG „Cat – a little game about little heroes”.