Recenzja Orkonu 2013

Przejdź do Recenzja Orkonu 2013

Nienawidzę pisania recenzji. Kto był/oglądał/ruchał – ten wie, jak było. Kto nie był – ma najprawdopodobniej wyjebane, a ani jeden, ani drugi najprawdopodobniej nie będzie zgadzał się z opinią autora (moją!). A jeszcze weźcie sobie do tego taki Orkon. Skrajnie …

Recenzja: Fort 2013

Przejdź do Recenzja: Fort 2013

Co począć, gdy człowiek (załóżmy, że człowiek. Mniejsza o to, kto do jakiej rasy się poczuwa) ma kilka dni wolnych w lipcu i chciałby ruszyć po przygodę? Larpownia znalazła na to odpowiedź. Fort. Co się zmieniło? Co poprawiono? A może impreza zeszła na psy? Odpowiemy na te pytania z naszej – subiektywnej – perspektywy. Nie łudźmy się, recenzje nigdy nie są obiektywne.

Recenzja: Fort 2012

Przejdź do Recenzja: Fort 2012

Nawałnice i burze źle wróżyły konwentowi Fort. Przycupnął on w miejscowości zwanej Czyżowice i najwidoczniej odprawiono tam specjalne rytuały, które odpędziły burzowe chmury – i musiały być one najwyższej klasy, ponieważ upał, jaki towarzyszył podczas całej gry, był iście nadludzki.

Recenzja: Gabinet Luster

Przejdź do Recenzja: Gabinet Luster

Grając w pierwszą część serii larpów Narien i Arachci pod tytułem „Imaginarium”, bawiłem się naprawdę nieźle, choć miałem nieco uwag co do przygotowania i poprowadzenia samego wydarzenia. Z zadowoleniem muszę przyznać, że druga część projektu, „Gabinet Luster”, okazała się larpem – w moim odczuciu – pozbawionym wad i bliskim doskonałości.

Kod władzy – relacja

Przejdź do Kod władzy – relacja

Było [na „Kodzie władzy”] mnóstwo rzeczy, które mniej lub bardziej mnie drażniły, denerwowały, irytowały i powodowały święte oburzenie. A jednak kiedy przyjechałem potem do domu, z kacem oraz uśmiechem na twarzy, wiedziałem, że było dobrze. Wiedzcie, że jeżeli tylko będzie następna edycja larpa „Kod władzy”, będę tam.

Zapiski z bałaganu #9: Saligia

Przejdź do Zapiski z bałaganu #9: Saligia

W przedziwny sposób pominąłem w Zapiskach aż dwa LARP-y przeskakując ostatnio do czerwca i gry w klimatach Underworlda. Wśród pominiętych znalazł się jeden z najciekawszych LARP-ów dawnej Krakowskiej Grupy Larpowej, bowiem jego akcja rozgrywała się w samym piekle. Wśród bohaterów znajdziemy takie potępione dusze jak Dona Corleone, Matę Hari, czy Dalilę. Trudno o bardziej ciekawą scenerię do knucia podłych intryg i wykorzystywania nieczystych zagrań.

Recenzja: Mruczanka z Krainy Snów

Przejdź do Recenzja: Mruczanka z Krainy Snów

Drugiego lutego miałam okazję wziąć udział w kolejnym z krakowskich larpów musicalowych, organizowanym przez Narien, Markotkę i Samalaia, który swoim klimatem nawiązywał do dzieła Andrew Lloyda Webbera „Cats” oraz systemu RPG „Cat – a little game about little heroes”.

Recenzja: Koncert Millicent Siegel

Przejdź do Recenzja: Koncert Millicent Siegel

Koncert Millicent Siegel, który odbył się 21 stycznia 2012, był jednym z larpów otwierających nowy sezon. Sezon, w którym, śmiem twierdzić, nie miał miejsca jeszcze żaden „zwykły”, „klasyczny” larp – bo i Millicent takim nazwać nie można.

Zapiski z bałaganu #8: Underworld

Przejdź do Zapiski z bałaganu #8: Underworld

W „Zapiskach” docieramy do połowy 2008 roku i kolejnego LARP-a w klimatach wilkołaczo-wampirzych. Nie chodzi jednak tym razem o popularnego WoD-a, ale kinową serię Underworld. To kolejny debiutancki projekt w gronie dawnej Krakowskiej Grupy Larpowej – niestety tym razem nad jego realizacją wisiała tajemnicza klątwa…