La Cosa Nostra

 

Mam przyjemność zaprosić Was do wzięcia udziału w moim debiutanckim larpie „La Cosa Nostra”. Planowane od dłuższego czasu przedsięwzięcie wreszcie ukończyłem – teraz czeka mnie ostatni sprawdzian. Pozostaje mi mieć nadzieję, że larp dostarczy Wam dobrej zabawy i będzie okazją do stworzenia pamiętnych akcji. Liczę, że klimat włoskiej mafii przełomu lat dwudziestych i trzydziestych rodem z „Ojca Chrzestnego” będzie temu sprzyjał!

Autor: Mateusz „Mad” Kamiński, Łukasz Kasznia
Gdzie: Kraków, R’lyeh Cafe, ul. Kurniki 3
Kiedy: 31 marca (sobota), 18:30
Klimat: Mafijny
Mechanika: DKWDDK z drobnymi modyfikacjami

Zapisy: mateusz.northernkings@gmail.com

Facebook: odwiedź wydarzenie

Zapowiedź:
Ameryka u progu lat trzydziestych – w kraju szaleje prohibicja, w klubach zaczyna się era swinga, Bonnie i Clyde rozpoczynają swoją przestępczą karierę, a sława Louiego Armstronga nabiera rozpędu. To świat wielkich możliwości i nowych perspektyw. Odnaleźć w nim swoje miejsce starają się także włoskie rodziny, które wnoszą ze sobą własną obyczajowość, wielopokoleniową tradycję, a także interesy.

…a La Cosa Nostra potrafi zadbać o swoje interesy. W całym amerykańskim półświatku włoska mafia jest jak hydra, której przeszło dwudziestoma głowami są poszczególne rodziny. Szukając swojego miejsca w nowej rzeczywistości sieje postrach i budzi szacunek. Choć składa się z licznych twarzy jest zawsze jedna, mimo iż co jakiś czas któraś z szyj wyciąga się w stronę swej siostry, by rozszarpać jej pysk. W miejsce oderwanej głowy zawsze odrośnie nowa, by La Cosa Nostra ciągle mogła trwać.

Od jakiegoś czasu w Ameryce wykształciły się dwa szczególnie wielkie łby – jeden z nich ma twarz Joego Masserii, a drugi Salvatore Maranzano. Choć napięcie pomiędzy nimi rosło na oczach wszystkich rodzin, tradycja zdawała się utrzymywać ich konflikt w rozsądnych granicach.

Przewrotny los miał jednak swój plan – w roku 1929 na fali antymafijnych starań Benito Mussoliniego na Sycylii do więzienia trafiła najważniejsza postać włoskiej mafii na świecie, capo di tutti capo Vito Ferra. To trzęsienie ziemi wzruszyło wszelkie jej posady, szczególnie przejmując jej amerykańską część, La Cosa Nostrę. Dotychczasowa stabilność runęła, a na jej zgliszczach rozpoczęła się Wojna Castellammaryjska – Maranzano i Masseria otwarce wystąpili przeciw sobie.

Konflikt pociągnął za sobą pozostałe rodziny, rozbijając jedność. Do tego nowe pokolenie w mafii, tzw. Młode Wilki, chcąc czy nie chcąc musiały poprzeć głównych graczy w wojnie. Wielu w duchu wierzyło, że samemu lepiej pokierowaliby losami La Cosa Nostry niż Wąsaci Piotrkowie – jak pogardliwe mówili na starych mafiosów, nadmiernie przywiązanych do tradycji.

Rodzina Mangano, wiedziona przez słynną ze sprytu Vincentę, znalazła sposób na wykorzystanie Wojny Castellamaryjskiej do zwiększenia swoich wpływów przy jednoczesnym działaniu na korzyść La Cosa Nostry. Do tej pory pozostawała bowiem na drugim planie, jako jeden z sojuszników rodziny Maranzano. Postanowiła zwołać spotkanie mające na celu rozwiązanie konfliktu w sposób szybki i niewyniszczający.

Do jednej ze swoich willi Vincenta zaprosiła bossów rodzin Maranzano i Masseria, a także starego consgliere Vito Ferry, Fransesco Malo. Początkowo wydawało się, że Joe Masseria nie pojawi się na spotkaniu organizowanym przez swoich wrogów, jednak w pewnym momencie zmienił zdanie, stawiając warunek, iż wraz z nimi do stołu rozmów zaproszona zostanie także rodzina Luciano.

Cóż ma większą moc – partykularne interesy czy jednosć włoskiej mafii? Czy zatem spotkanie zakończy się porozumieniem? Co okaże się ważniejsze – siła, przebiegłość, pewnośc siebie, pieniądze, poparcie, a może po prostu szczęście? Jakich niespodzianek od losu można spodziewać się, gdy w jednym miejscu spotykają się najważniejsze rodziny La Cosa Nostry?

Lista ról: klik!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *