Star Wars: Vader idzie do kina

 

Dawno, dawno temu w odległej galaktyce…

indeks

Lord Vader zmartwiony niskim morale swoich żołnierzy postanawia rozwiązać ten problem raz na zawsze.W tym celu zamierza zorganizować specjalne wyjście do kina. W swój pomysł angażuje imperialnych oficjeli wysokiej kategorii. Tymczasem Sojusz Rebeliantów, wyczuwając nadarzającą się szansę przymierza się do ataku.

Autor: Wiktor „Bodvar” Łyżwa
Gdzie:
Klub Imaginarium, ul. Dietla Józefa 64
Kiedy:
23 stycznia 2016, 14:00
Składka:
symboliczna, od serca (kto nie daje ten z Rebelią!)
Realia:
Star Wars, Bękarty wojny (sic)
Klimat:
spiski, intrygi, nieoczekiwane zbiegi zdarzeń, przebudzenie mocy, galaktyka pełna rodzin
Miejsce akcji:
prywatna kantyna imperialna na Coruscant
Mechanika:
DKWDDK
Zapisy: 
wiktor.lyzwa@gmail.com, wydarzenie lub priv na FB

Źle się dzieje w strukturach armii Galaktycznego Imperium. Długoletnia walka przeciwko Rebeliantom połączona z brakiem efektywnych zwycięstw, zaczęła odciskać swe piętno na psychice żołnierzy. Próżno szukać stormtrooperów z ochotą krzewiących Nowy Ład w sercach mieszkańców galaktyki. W kantynach słychać tylko żale, jęki i utyskiwania tak oficerów jak i prostych żołnierzy.

Zaniepokojony takim stanem rzeczy, Lord Vader postanawia wziąć sprawy we własne ręce i zorganizować integracyjne wyjście do kina dla swojego legionu. Wszak nic tak nie poprawia nastroju jak czas spędzony razem z  przełożonym. Puszcza więc w ruch imperialną machinę organizacyjno-propagandową.

Na premierowy pokaz zostanie wybrane jedno z dwóch kin – Cinema Galaxia lub Multistar. O tym, które z nich będzie miało zaszczyt przyjąć Lorda Vedera razem z wysoko postawionymi przedstawicielami Imperium oraz doborowymi legionistami zadecyduje przetarg. Imperium bowiem jest państwem prawa stawiającym na wolny rynek. Za całą procedurę odpowiadać będzie imperialny urzędnik obeznany w tematyce mediów rozrywkowych i propagandy. Do ostatecznych negocjacji ma dojść w prywatnej kantynie na Coruscant – „Głodny Rancorn”.

Tymczasem o nieszablonowych działaniach Imperium dowiadują się Rebelianci. Postanawiają wykorzystać sytuację i dokonać zamachu.

ROLE (wszystkie uniesex):

Imperium:
1. moff Lionne – główny koordynator do spraw kultury i propagandy w Imperium
2. kapitan Longstar – szef służb bezpieczeństwa, weteran zaprawiony w bojach z rebeliantami
3. pułkownik Starkiller – wywiadowca o okrytej tajemnicą przeszłosći

Kino Cinema Galaxia:
1. szef Sisk – właściciel kina, pamiętający czasy świetności Republiki
2. technik Gundo – doświadczony spec, obeznany z najnowszą techniką audio-wizualną
3. Lipost – cateringowiec z powołania, opatentował nowy rodzaj kinowych przekąsek

Kino Multistar:
1. szef Wein – młody, przedsiębiorczy, nie cofający się przed niczym właściciel galaktycznej sieci kin
2. technik Abgado – inżynier imperialnej politechniki, spec od skomplikowanych doznań sensorycznych
3. dr Solari – specjalistka od genetycznego bufetu, tworzy własne kultury jedzenieowe

Inni:
1. Khan – właściciel i barman prywatnej kantyny „Głodny Rancorn”
2. C4-P4 – droid-kelner robiący tosty oraz rzucający suchymi dowcipami, jego repertuar pamięta jeszcze czasy przedrepublikańskie.

Świat, stroje i inne rzeczy, które kolą w oko

Jak łato zauważyć larp dość luźno traktuje świat Gwiezdnych Wojen. Nastawiony jest w dużej mierze na satyrę i parodię. Nie oznacza to jednak, że jest tylko tym. Wręcz przeciwnie. Pamiętajmy, iż wszyscy mamy się przede wszystkim dobrze bawić.

Wszystkie role są unisex, pisałem je jednak z „męskiej” perspektywy, gdyż tak po prostu mi zwyczajnie łatwiej. Co do ras to nie ma to żadnego znaczenia. Można sobie przyjść pograć twelakiem, trandoshaninem czy nawet vossem. Są tylko dwa wyjątki. Pierwszy – osoby grające imperialnymi to wyłącznie ludzie. Drugi – staramy unikać się ras, które występują tylko na określonych światach jak np. Tuskeni.

Co do strojów to w dobie tanich ciuchlandów zachęcam do stworzenia odjazdowych kreacji. Moda w  Star Warsach jest prosta, jednak jako przedstawiciele nurtu rozrywkowego możecie popuścić wodze fantazji. Co do strony imperialnej to zalecałbym wam mundury lub stroje munduropodobne. Stój cywilny od biedy też przejdzie.

Pytania, hejty oraz wszelkie porady prosze kierować na mail lub priv na FB.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *