W cieniu Drakenhofu VII: Władcy Stiru

Bez nazwy-1

– Szlag by to! Znów ukryli się w lesie. Jazda, zaraz ich dogonimy! Mam już dość tego przeraźliwego deszczu padającego nam na karki.
– Panie Henrich, ale ponoć w tych lasach grasują zwierzoludzie. Zresztą, te bandy Eglinga to czarcie nasienie, biją się po lasach jak demony! I jeszcze te całe ylfy. Każdy się z tego śmiał, ale przecież teraz na dworze pałęta się jeden. Nie chciałbym być ustrzelony przez wąskodupca…
– Milcz, psi synu. Dopadnę tego banitę, jakom Sędzia Sylvanii! Jazda!

Autor: Michał „Samalai” Ladra
Gdzie: Bukowina Piwnica, ul. Topolowa 42
Kiedy: 14 marca, 18:30
Realia: Warhammer Fantasy Role Play (Inspirowane Grą o Tron oraz odrobinę Wiedźminem)
Klimat: intrygi dworskie, polityka, tajemnica
Miejsce akcji: Sylvania, zamek von Waldenów
Mechanika: DKWDDK
Zapisy: samalai@larpownia.pl

Grupa na facebooku
Wydarzenie na facebooku

Zapowiedź
Chociaż ceremonia ślubna, podczas to której Marie Antoinette de Lacroix stała się członkinią niesławnego rodu von Carstein, sama w sobie była wydarzeniem kontrowersyjnym, nikt nie spodziewał się, iż stanie się ona sceną dużo bardziej niepokojących zdarzeń. W obliczu innych faktów, wieść o tym, jakoby Siegfried odzyskał zamek Drakenhofen – dziedzictwo swoich nieumarłych przodków – stając się zarazem lennikiem okrutnego Erika, umknęła gdzieś, wydając się tajemniczo nieistotna.

„Wino i krew!” – krzyki dało się słyszeć niemal przez całą noc. Von Kasslerowie wdali się w konflikt ze strażą miejską, spuszczając psy na funkcjonariuszy, którzy chcieli wejść do ich dworku. Następnie, kiedy grupa milicji z nieznanych nikomu powodów podpaliła kościół Sigmara, kilku z rycerzy pomogło wydostać się z płonącego budynku Bombastusowi von Hochenheimowi. Od tamtego czasu jednakże nie słyszano o nim ani słowa.

Tej samej nocy, na posadzkach von Kasslerów zginął Hans von Geistfrei, zarządca miejski, ekonom baronowej i, jak niesie plotka, ukrywający się pod fałszywym imieniem wyznawca Tzeencha, czarnoksiężnik i kłamca. Świadkowie powiadają, jakoby podczas przesłuchania zmienił się w przerażającego demona i ranił nie tylko pana domu, ale i biorących w przesłuchaniu duchownych: Inkwizytora oraz Mistrzyni Zakonu Kruka. Potwór został jednak zgładzony, a jego truchło spalone na dziedzińcu dworu.

Przekręcone słowa baronowej von Walden, mówiące, jakoby suwerenka Sylvanii odwróciła się od wyznawców Sigmara, wywołały już tej samej nocy ostre zamieszki w mieście. Kiedy wieść rozeszła się dalej, w wielu miasteczkach i wioskach widły unieśli starowiercy, widząc szansę, by znów wrócić do publicznego czczenia starych bogów. Ponoć na wzgórzach, przy kamiennych kręgach, znów zapłonęły ognie.

„Sylvania nie jest częścią Imperium!”

Kolejne dwa tygodnie minęły nieubłaganie, a każdy dzień przynosił zmiany. Uciskany lud dostał szansę. Dzisiaj już głośno mówi się o inwazji Chaosu daleko na północy, która zmusiła wojska Karla Franza do zignorowania tego, co dzieje się na prowincjach. Wszystko wygląda na to, że stare ziemie mogą cieszyć się znów niezależnością od strony Imperium. Przynajmniej na tę chwilę. Sylvania została odcięta od świata, mogąc się w pełni skupić na swoich sprawach.

Słyszano również, że w Tilei wybuchła wojna domowa. Czyżby Stary Świat pogrążał się w chaosie?

Monika von Hund, córka szlachetnego rycerza zarządzającego Hundheim oraz dwórka samej władczyni Sylvanii, ujawniła się jako wielka kapłanka Boginki Wilczycy, nawołując prosty lud do powrotu do dawnych zwyczajów. Fakt, że dziewczyna jest tak blisko tronu powoduje, że pozycja kościoła Sigmara staje się realnie zagrożona. Wśród wyższych sfer mówi się głośno, że lektor jest sobie sam winien, bezczelnie mieszając się do polityki, która nie powinna go dotyczyć.

Edyktem Baronowej, wioski Swartzhafen oraz Leicheberg zostały powierzone rodowi Swartzhafów, natomiast Naubonum nadal miało pozostać siedzibą Zakonu Płonącego Słońca. Rosa de Corneli wraz z większością rycerstwa ruszyła na wschód, aby odpowiedzieć na tę decyzję. Nikt jednak do końca nie wie, jak zamierza zachować się owa kobieta, która w przeciągu ostatniego miesiąca zyskała ogromny szacunek wojska oraz ludu, który wyzwoliła spod buta nieumarłych i Chaosu.

Spór między Ossenbachami a Fennwartami rozpętał krwawe walki. Wieści mówią o tym, że wojska Władców Stiru zostały poprowadzone przez niesławnego von Eglinga, banitę i przestępcę, który zmierzył się ze starym już Henrichem. Tymczasem Kristoff musiał skupić większość swojej uwagi na zarządzaniu strażą miejską, aby skutecznie kontrolować zamieszki w stolicy. Szybko jednak dotarła do miasta wieść, jakoby sam baronet Zygfryd wyruszył na czele wojska do Waldenhofu, aby stanąć do sądu bożego, który miał wyjaśnić sprawę spalenia na stosie matki Ludwiga oraz Kristoffa.

Niepokojące jest to, iż na północy stanowczo zbyt często słyszy się określenie „Król Stiru”…

Chcesz zagrać?
Do dramy można dołączyć w każdym momencie, wystarczy wysłać swoje zgłoszenie na adres mailowy: samalai@larpownia.pl. Zasady tworzenia postaci są opisane tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *